Rozumiem, co czujesz, bo kiedyś sama miałam tak. U mnie pomogły regularne posiłki – jak nie brakowało mi kaloryki, to nie rzucałam się na słodycze. Mam też taką zasadę, że kupuję sobie paczkę rodzinną prince polo, te mniejsze wafelki, takie chude. Jem jeden po śniadaniu i wystarcza. Do tego gorzka czekolada świetnie działa na odrzucenie chęci dalszego podjadania. Spróbuj, może u Ciebie też się sprawdzi. A dodatkowo warto pomyśleć o czymś, co naturalnie wspiera organizm i regenerację – np. herbaty dla osób aktywnych, jak ta tutaj:
https://loremvit.pl/herbata-dla-sportowcow/ – fajnie wspomagają, a przy okazji dają zajęcie zamiast sięgania po batona.