Wychowanie szczeniaka

Problemy wychowawcze i jak sobie z nimi radzić, szczenię w domu...

Moderator: Moderatorzy

Wychowanie szczeniaka

Postprzez Belert 12 gru 2005, o 07:41

Z bólemmojego zalamanego ego musze prosic o pomoc.Czy znacie jakies strony dot. nauczania szczenaka czystosci w domu.Mam 3,5 miesieczengo szczeniaka szpica mimo ze pies wychodzi co2 godziny to i tak sra i sika wdomu najwiecej.Tzn. na spacerze wysika sie lekko i walnie czasem kupe.ale za to po godzienie jak siknie w domu to niczym jezioro sniadrwy.Sra z 8 razy dziennie i z tego plowe w domu.Zupelnie nie trzyma sie godzin wyjsc tylk najczesciej po malym spanku wali kupe i sika.Mialem wczesniej szczeniaki ale to były owczarki niemieckie i nie było klopotów.A ten to jakis rozpuszczony przymułek. Ech... :oops: :roll:
Avatar użytkownika
Belert
Podsmyczy
Podsmyczy
 
Posty: 33
Dołączył(a): 27 lis 2005, o 21:35

Postprzez Basia_sz 12 gru 2005, o 08:33

Hmm, ja muszę przyznać, że nie miałam z Maxem takich kłopotów.
Pilnowałam tego starannie i wychodziłam po każdym jedzeniu, po dłuższej chwili zabawy, po spaniu, a poza tym, jak widziałam, że "przybiera pozycję" to zaraz łapałam go na ręce i wynosiłam na dwór.
Skutkowało w naszym przypadku. :D
"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać." A. de Saint-Exupery
Avatar użytkownika
Basia_sz
Dobra Dusza
Dobra Dusza
 
Posty: 4804
Dołączył(a): 18 wrz 2005, o 11:50
Lokalizacja: Jejkowice

Postprzez afryga 12 gru 2005, o 16:07

Ja bym radziła wychodic z pieskiem nawet co godzinę, bo najprawdopodobniej dla twojego szczeniaka co dwie to za rzadko. Przecież pies nie załatwia się w domu na złośc tobie :twisted: . Ja swojego psa krótko uczyłam czystości, ponieważ obserwowałam :roll: jego zachowanie w domu i kiedy zauważyłam tylko, że potrzebuje się załatwic to szybko wynosiłam (nie wyprowadzałam, bo wtedy by nie wytrzymał) na podwórze. Może powinieneś sam nauczyc się zachowań swojego pupila. My w okresie kwarantanny uczyliśmy Deimosa, że w domu ma wyznaczone miejsce, wyścielone gazetami, gdzie może się załatwiac. Kiedy już mógł wychodzic, wiedziałam, że skoro zbliża się do tego miejsca to trzeba go wziąśc szybko na spacer. Poskutkowało. Pies oduczył się załatwiania w domu przez mniej więcej tydzień. :wink:
Pies nie jest jedynym przyjacielem człowieka, ale na pewno jest tym najwierniejszym.
Avatar użytkownika
afryga
Nadkagańcowy
Nadkagańcowy
 
Posty: 446
Dołączył(a): 25 lis 2005, o 10:53
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez mwijatak 12 gru 2005, o 16:16

Ponieważ jestem na "świeżo" po temacie nauki czystości szczeniaka powiem, że Kaja nie sikała na gazety (nie dała się nauczyć - dla niej to była zabawka). Nauczyliśmy ją, że ma siusiać tam gdzie nie ma dywanów itp. więc sikała w przedpokoju. Kiedy można z nią było już wychodzić na dworek - może niektórzy uznają moją technikę za trochę brutalną, ale okazała się skuteczna - tzn. wyznaczyłam godziny kiedy wychodzę z nią na spacer i to nadal są stałe godziny i pies wtedy ma sie wysiusiać żeby nie zrobiła tego w domu. Na początku nauki wychodziła zawsze wtedy kiedy zaczynała się kręcić (czyli najczęściej po spanku, jedzonku bądź brykanku). Jak już skapowała o co chodzi zaczełam ją przyzwyczajać do wychodzenia o stałych porach. Wiadomo, że czasem mi coś wypadnie i się spóźnię do domu wtedy nie karcę jej (nie biję, nie krzyczę tylko gderam :wink: ) jak się zesiusia.
Pozdrawiam
Marta i Kaja

Demon [*]
07.05.1997 - 13.08.2009 - na zawsze w moim sercu


...outsiderka... :roll:

Jeżeli jesteśmy tym co jemy, to ja jestem łatwa, szybka i tania...
Avatar użytkownika
mwijatak
Moderator
Moderator
 
Posty: 3158
Dołączył(a): 1 cze 2005, o 11:01
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Agaa.a 12 gru 2005, o 16:17

My też nie mieliśmy problemu z nauczeniem Libry czystości. Kiedy skończył się okres kwarantanny, po każdym spanku, jedzonku itp. łapałam szczeniola na ręce i zabierałam na dwór. Libra dawała wyraźnie po sobie poznać kiedy jej się chce załatwić i po dwóch - trzech dniach takiego wychodzenia na dwór nawet co chwila, futrzak zaczął sam popiskiwać pod drzwiami dając znać, że chce wyjść ... Byłam zdziwiona, że tak szybko załapała o co chodzi, ale jak się okazuje poświęcenie się i bycie gotowym na wyjście w każdej chwili, opłaca się i skutkuje .. Przynajmniej tak było w naszym przypadku ...

Pozdrowienia !!!
ObrazekObrazek

MOJA LIBRUNIA :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Agaa.a
Nadkagańcowy
Nadkagańcowy
 
Posty: 368
Dołączył(a): 12 gru 2005, o 15:44
Lokalizacja: Warszawa

thx

Postprzez Belert 12 gru 2005, o 22:15

Próbuje ,ale to nie owczarek niemiecki.Ech... Napisze wiecej jak mi idzie za pare dni.
Avatar użytkownika
Belert
Podsmyczy
Podsmyczy
 
Posty: 33
Dołączył(a): 27 lis 2005, o 21:35

Postprzez marmara_19 12 gru 2005, o 22:23

oo witamy pancie Libry:) i na tym forum sie spotykamy:) zapraszam na watek cekina na owczarkach:)a co do klopotow malutkich psiaczkow z siusianiem w domku to ja mam w tej chwili 8 meisiecznego ONka i probemow nie bylo... raz w zabawie z innym psem zdazryla mu sie mokra sprawa na dywanie i moze ze 3 razy nakupkal ale to bylo barzdiej na zlosc ze z nim nie wyszlam tylko ktos inny do ogrodu z nim polazl;/ ehh ale ejst ok teraz:) psior nawet stara sie nei kupkac w ogrodku jak wie ze idziemy na spacereq:) ja proponuje wejsc na www.owczarki.pl i tam jest blog Zofi , w ktorym ejst opisane bardzo ladnie wszystkoz wiazane ze szzceniaczkami a takze z siusianiem kupkaniem no i wychowaniem:)
Obrazek
Avatar użytkownika
marmara_19
Nadkagańcowy
Nadkagańcowy
 
Posty: 764
Dołączył(a): 20 wrz 2005, o 16:27
Lokalizacja: Gliwice

Postprzez trythat 12 gru 2005, o 23:37

No to ja sie moze tutaj wypowiem :P Co prawda szczeniaczka mam od wczoraj i jedna wielka ciekawostka jest to ze jeszcze sam wczoraj zasiegalem porad od forumnowiczów:) A dzisiaj smialo moge sie pochwalc ze moja Dolly ma 8 tygodni i nie sika ani nie robi kupy w domu....Wychodze z nia na szybka kupke i siku po kazdym spaniu i to autentycznie sie sprawdza , sam jestem w szoku ...oczywiscie w nocy jej sie zdarza siknac ale to przeciez normalne przy tym wieku ...Slyszalem wiele porad na temat wyprowadzania i uczenia psa robic siku , w jedenej z ksaizek wyczytalem ze jak piesek robi siku na dworzu to trzeba w tym momencie mowic psipsipsi i wtedy pies bedzie to kojarzyl i oczywiscie go chwalic ...nie wiem jak to dziala bo jak narazie tego nie musialem stosowac ...Jedyne co mi pozostaje to zyczyc powodzenia w dalszej czesci uczenia pieska robic siku mam nadzieje ze nie bawem dowiemy sie ze wszystko poszlo po twojej mysli !! Jeszcze raz POWODZENIA :D
Avatar użytkownika
trythat
Podsmyczy
Podsmyczy
 
Posty: 26
Dołączył(a): 11 gru 2005, o 20:13
Lokalizacja: Zgierz

Postprzez Belert 31 gru 2005, o 08:43

Coz wychodze co 2 godziny na trawniczek i jest niezle , czasem nasika ale jakos to juz idzie.Ma 4 miesiace.
Avatar użytkownika
Belert
Podsmyczy
Podsmyczy
 
Posty: 33
Dołączył(a): 27 lis 2005, o 21:35

Postprzez Sisi 31 gru 2005, o 09:41

Staraj się wychodzić z psem trochę rzadziej, bo jest już coraz większy :wink: Proponuję wychodzić z nim co około 3 godziny.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Sisi
Nadkagańcowy
Nadkagańcowy
 
Posty: 403
Dołączył(a): 20 lip 2005, o 10:22
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Belert 1 sty 2006, o 15:55

Ja tez ale czasem sie uda a czasem nie :)
Avatar użytkownika
Belert
Podsmyczy
Podsmyczy
 
Posty: 33
Dołączył(a): 27 lis 2005, o 21:35

Postprzez magdaS26 26 lut 2006, o 20:09

Oj - to ja chyba robię błąd, ale nie wiem jak pieska zmusić do sikania :D Wychodzimy a nim kilkanaście razy dziennie - po każdym dłuższym spaniu, po jedzeniu i po zabawie. Oprócz tego mamy na niego ciągle oko i jak tylko się nastawia lecimy na dwór. No i problem polega na tym, że nawet jak lecimy z nim w trakcie nastawiania się to on się nie załatwia na zewnątrz. No poprostu trzyma i jak wracamy biegnie na gazetkę. Oczywiście wychodząc zabieramy gazetę ale to niewiele pomaga. Piesek na dworze jest jakby przestraszony - jest mnóstwo nowych zapachów, odgłosów, obce psy, ludzie a do tego taki mróz że po 15 min trzęsie się jak osika i piszczy. Mamy go od dwóch dni - może za dużo od niego wymagam? Poczekać jeszcze czy coś zmienić?
Avatar użytkownika
magdaS26
Obrożny
Obrożny
 
Posty: 103
Dołączył(a): 25 lut 2006, o 19:54

Postprzez joan 26 lut 2006, o 20:19

Chyba musisz trochę poczekać, przecież on jeszcze nie przyzwyczaił się do nowego domu. Wszystko dla niego jest nowe, nieznane. Cierpliwości :D
Avatar użytkownika
joan
Dobra Dusza
Dobra Dusza
 
Posty: 935
Dołączył(a): 8 lis 2005, o 19:34

Postprzez Figolandia 26 lut 2006, o 20:39

A ja miałam kłopoty z nauczeniem Fii czystości i podzielę się swoimi doświadczeniami. Wiadomo - w schronisku psiak wyprowadzany nie był, tylko załatwiał się we własnym gnieździe. I ani jej w głowie było, że można inaczej. Na dwór wychodziła, i owszem, chętnie, ale nogami przebierała jak jej się chciało i nie załatwiła się, dopóki nie weszła do domu. W domu potrzeby fizjologiczne załatwiała i z powrotem do wyjścia na dwór gotowa. Próby przetrzymania na dworze nie dawały rezultatów... Cóż było robić... Wzięłam plecak, drugiego psa i ruszyłam na Jurę, z mocnym postanowieniem, że nie wrócę, dopóki ten wypierdek mamuta się nie załatwi. Poskutkowało po 40 godzinach! Nie wytrzymałą. Oczywiście ja zachowałam się jakby złoto tam wysikała, ludzie dziwnie patrzyli, ale co tam... W drodze powrotnej zrobiła jeszcze kupkę... Brylantową wręcz! Wtedy się chyba przełamała... później było już łatwiej. Brałam ją na smycz, bo inaczej "nie miała czasu". Śmieszna sprwa, ale bardzo pomógł mi drugi pies, Tika. Ten mały szczur patrzył, co ona robi i ... robiła to samo. Mój zachwyt był za każdym razem tak entuzjastyczny, że raz nawet sąsiad z knajpy wyleciał tych "brylantów" szukać :mrgreen: (podpity był, fakt). Do pełnego sukcesu potrzebowała ok. 9 miesięcy, ale dziś po problemie nie ma śladu.
Ty masz do czynienia z dużo młodszym psem, nie "skrzywionym", więc powinno być dużo łatwiej. Ale doświadczenie możesz wykorzystać. Pozdrawiam.
Figolandia
Podsmyczy
Podsmyczy
 
Posty: 30
Dołączył(a): 5 lut 2006, o 20:53

czarny piesek

Postprzez andzia 26 wrz 2006, o 22:08

Basia sz

Mam pytanie Basiu mam takigo samego pieska jak Ty.
Wiesz z czym on jest mieszany????
i caly czas nas gryzie i nie wiem co mam teraz robic, az do kwi
a on ma tylko jakies 4 miesiace
dziekuje za odpoeiedz

anna
andzia
 

Następna strona

Powrót do Wychowanie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

paw prints