Strona 1 z 1

co wolno?!

PostNapisane: 2 lis 2007, o 18:08
przez bjossa
przeczytałam artykuł w gazecie lokalnej gdzie autor próbował prezekonać ludzi, że posiadanie psa w miescie powinno być zakazane. Argumenty były różne: bo psy robią kupy na chodnikach, bo podbiegają do obcych w parku a nie każdy ufa psom itp itd i tak sie zastanowiłam, że jeśli jest jakiś przepis dotyczący psów to jest tylko "czego NIE WOLNO". Nigdzie nie ma co WOLNO robić. NIE WOLNO prowadzic psa bez smyczy i kagańca, NIE WOLNO go wprowadzać na plażę, do niektórych parków, NIE WOLNO zostawić psiej kupy na trawniku..
Niedaleko mojego bloku zrobiono specjalną "zagrodę" dla psów. Idąc tam z Brutusem pomyślałam z radością: " pies ma gdzie biegać bez smyczy i kagańca".. jednak sie rozczarowałam. Na płocie wisi tabliczka która informuje nas, że wewnątrz psiej zagrody pies musi być na smyczy a psy ras uznawanych za niebezpieczne muszą miec dodatkowo kaganiec... i gdzie tu sens.. czym rózni sie ten "psi" teren od tego za płotem.., pies i tak musi byc na smyczy, bo Straż Miejska tylko czeka na takie okazje... czy jest gdzies taki teren gdzie psu WOLNO biegać luzem? Gdzie nie musi byc wiecznie na smyczy i w kagańcu... wiecznie tylko NIE WOLNO I NIE WOLNO... pytam sie wiec co WOLNO :?: przeciez stosując sie do wszystkich "psich" przepisów to taki pies powinien byc całe zycie na smyczy i w kagańcu, nie sikac i nie robić kup, najlepiej jeszcze zeby miał związane łapy aby kogos nie podrapał :? zero biegania i zabawy na świeżym powietrzu bo wszedzie NIEWOLNO..

chyba jacyś idioci wymyslają "psie" prawa... bo nie ma w nich praw tylko obowiązki właścicieli. Rozumiem sytuacje gdzie pies MUSI byc na smyczy i w kagańcu np. gdy poróżuje komunkacja miejską itp. ale obecne przepisy to ostre przegięcie. Ostatnio jak byłam z Brutusem na plazy to zaczepili mnie panowie z Policji, że mój pies biega bez smyczy i kagańca w miejscu publicznym, uczęszczanym i co najważniejsze na plażę psa NIE WOLNO wprowadzać cały rok( :shock: ). Na moje skromne pytanie jakim cudem plaża pod koniec października, przy brzydkiej pogodzie jest miescem uczęszczanym panowie tylko odpowiedziele że jak NIE WOLNO to NIE WOLNO i, że pójdą mi na rękę i jak wezme psa na smycz i założe mu kaganiec to moge zostać z nim na plaży i nie dostane mandatu. A jak zapytałam sie gdzie moze pies biegać luzem to dowiedziałam sie, że są tworzone specjalne "psie zagrody".. i koło sie zamyka :roll:

wniosek: psu biegać nie wolno :!: ( tzn. wolno ale musi byc na smyczy i w kagańcu... swoją drogą ciekawe jak pies może aporotwac patyka przez kaganiec :roll: ). tak wiec dla dobra mojego psa MUSZĘ łamać to durne prawo :!:


mam nadzieje, że wiecie co chciałam przekazać tym postem, jest on nieco chaotyczny ale pisany pod wpływem dużych emocji 8)

PostNapisane: 2 lis 2007, o 18:19
przez Julinia
Mnie poprostu trafia jak slysze takie zasady :evil: Co pies jest jakis stwor z innej planety :?:

PostNapisane: 2 lis 2007, o 23:50
przez Diana S
A ja już tego nie czytam bo mnie szlak trafia i tyle :evil: .

PostNapisane: 3 lis 2007, o 01:01
przez ValdeQ
bjossa, jest bardzo wiele osób, którym pochodzenie i wykształcenie każe psa sobie wyobrażać wyłącznie przywiązanego łańcuchem do budy. Ta populacja jest rozsiana i znajdziesz ich również wśród dziennikarzy i "polityków" (tu odgłos pawia). Każdy ma prawo do własnych poglądów. Nie wolno ich tylko dopuszczać do głosu lub do wladzy. Na przykład nie głosując na nich. Albo nie kupując ich gazet.

Należy w wyborach samorządowych popierać wyłącznie te osoby, które mają psy, dobrze sie nimi opiekują oraz potrafia sensownie odpowiedzieć na pytania dotyczące praw zwierząt. Tzw. "program" nie ma znaczenia, liczy się człowiek.

PostNapisane: 3 lis 2007, o 20:38
przez Ewka
No, to racja. A u nas tyle psów luzem biega, a nikt żadnych się i tak nie boi, psy są przyjazne i ogólnie jest miło. A u was tak ciężko. U nas bez przerwy chodzą policjanci (ze względu na częste chuligańskie wybryki - np. wybijanie szyb :roll:) i ŻADEN nigdy nie zwracał uwagi na psie kupy, na psy bez kagańca ani bez smyczy.

Masz rację. Nie każdy pies może komuś zagrozić. A i owszem takie psy są, i właśnie w takich przypadkach normalne jest wymaganie od właściciela kagańca na psim pysku oraz smyczy. A jak ktoś się psów boi bez względu, czy mogą mu cokolwiek zrobić czy nie, to niech idzie tam, gdzie psów nie ma. Innego wyjścia nie ma, no bo trudno, żeby wymagać nawet od tak łagodnego psa, że hej, kagańca i smyczy. Smyczy prędzej... ale to przechodzi w taką postać, że pies nigdzie nie może się wybiegać. A to często przysparza właścicielowi kłopotów. No i pojawia się pytanie: dlaczego "wywyższane" są osoby bojące się psów i czemu tylko im jest tak dogodnie?

A poza tym, tak z innej beczki: bezdomnych psów nigdy nikt nie łapie. Tylko, gdy są "groźne" (szczekają, warczą... :roll:)... no właśnie nie zawsze są groźne, zachowują się tak, bo chcą się obronić :roll: A ludzie ze schronisk zazwyczaj nie sprawdzają, czy są rzeczywiście "groźne", tylko usypiają od razu nie badając nawet dokładnie reakcji behawioralnych :?

PostNapisane: 3 lis 2007, o 21:35
przez olwo

PostNapisane: 5 lis 2007, o 17:43
przez Ewka
No, to jest bardzo dobry pomysł... szkoda, że go nie będzie w całej Polsce... bo się teraz "zagrody" buduje :roll:

Re: co wolno?!

PostNapisane: 17 sie 2011, o 16:24
przez minimini12
na samą myśl o tym idiotycznym prawie aż mi się żygać chce za przeproszeniem
ale taka jest prawda!!!
Czy ci co ustalają prawo nigdy niemieli psów? Czy policjanci nigdy nie mieli doczynienia z tymi przemiłymi zwierzakami?
Aż mnie trzęsie na myśl o tym!!

Re: co wolno?!

PostNapisane: 18 sie 2011, o 11:01
przez Sissy
minimini12 napisał(a):na samą myśl o tym idiotycznym prawie aż mi się żygać chce za przeproszeniem
ale taka jest prawda!!!
Czy ci co ustalają prawo nigdy niemieli psów? Czy policjanci nigdy nie mieli doczynienia z tymi przemiłymi zwierzakami?
Aż mnie trzęsie na myśl o tym!!


Temat sprzed czterech lat :roll: Po co odświeżać,skoro nie masz ważnych informacji na ten bądź podobny temat?

Re: co wolno?!

PostNapisane: 18 sie 2011, o 22:39
przez minimini12
sorry nie zwróciłam uwagi na datę. Już nic więcej nie będę pisać!!